Aniołki, jedne z pierwszych które wykonałam znalazły już dom: jeden trafił do małej Uli a drugi do cioci Doroty, która kolekcjonuje anioły. Trzeci, tutaj nie zamieszczony czeka jeszcze na swoje skrzydełka.
Właśnie zaczęłam zabawę w filcowanie. Na e buy-u zakupiłam potrzebny sprzęt oraz kolorową wełnę z owiec merynosów, a " you tube" zapoznał mnie trochę z techniką. Pierwsze koty za płoty, bolą mnie pokłóte palce, ale efekty cieszą. Koliber - pierwszy z pierwszych stał się własnością Michaliny, zobaczyła go i już nie chciała oddać. Moja ulubiona żółta "babcia kurka" do której mam dziwny sentyment została ze mną i pilnuje czasu siedząc na zegarze w salonie, a sowa przeżyła wypadek samochodowy razem z moim mężem. Kto wie, może w jakiś sposób go ochroniła, bo zrobiona przez żonę, z miłością i specjalnie dla niego...
Tworzenie kartek, szycie i filcowanie są moim hobby, radością a przede wszystkim zabawą. Wszystko co powstaje w moich rękach to efekt niezliczonych pomysłów, które ciągle rodzą mi się w głowie. Tworząc kartki staram się nie używać gotowych, kupionych w sklepie elementów, moją pasją jest papier oraz możliwości, jakie ze sobą niesie, dlatego każdy element wykonuję sama, daje mi to więcej swobody a przy tym sprawia, że każda karta jest wyjątkowa.
Wszystkie moje pocztówki i zaproszenia są unikalne, 100 % hand made, zaprojektowane i wykonane przeze mnie z najwyższej jakości materiałów.
Filcowe stwory to również moje własne projekty,choć często zdarza się, że efekt końcowy jest nieprzewidywalny, żyją swoim własnym życiem,podczas kolejnych nakłuć igłą przybierają kształty, których sama bym nie wymyśliła, dlatego każda pojedyncza maskotka, przywieszka na klucze, ozdoba do telefonu lub samochodu jest wyjątkowa i niepowtarzalna, nie da się stworzyć dwóch takich samych przedmiotów, i to jest najwspanialsze w ręcznie wykonywanych pracach.