Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laleczki ręcznie robione. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą laleczki ręcznie robione. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 stycznia 2012

Odrabianie zaległości - ozdoby choinkowe


Aniołek trafił pod choinkę koleżanki, która zbiera aniołki.Cieszę się bardzo bo wiem, że sprawił jej dużo radości. "Angry bird" na zamówienie, jak dla mnie praca mniej przyjemna, bo niezbyt lubię powielać projekty już istniejące. Znacznie więcej satysfakcji daje stworzenie czegoś samemu od początku do końca, mimo to myślę, że całkiem się udał, a radość dziecka - najważniejsza:-)



sobota, 10 grudnia 2011

Świąteczna skarpeta


2 siostry i brat.
Parę godzin pracy a łzy radości mamy - bezcenne


  A Ty co znajdziesz w świątecznej skarpecie?

poniedziałek, 15 sierpnia 2011

Sezon na kolor: zielony

Jakoś ostatnio opuściła mnie wena, nie miałam żadnych nowych pomysłów, więc wolne chwile, w ramach relaksu, spędzałam na filcowaniu kul i innych form, które planowałam jakoś wykorzystać, choć jeszcze nie wiedziałam jak. Zrobiłam w między czasie 10 słoików dżemów z mango i nektarynek, generalne porządki w szafach i...kupiłam nową poduszkę;-) Parę dni temu zrobiłam użytek z mojego relaksacyjnego dziergania i powstało 6 bransoletek. Dzisiaj - zielone













piątek, 1 kwietnia 2011

Aniołek

Aniołek miał być częścią karuzeli nad łóżeczko, ale pewna dziewczynka pilnie potrzebowała Anioła Stróża, dlatego niedługo trafi do jej domu:-) Mam nadzieję, że z nim będzie czuła się bezpiecznie.

poniedziałek, 14 lutego 2011

Filcowanie w rozmiarze XL

Doczekałam się w końcu paczki z nową dostawą filcu i zabrałam się za robienie lali dla koleżanki M. która chciała mieć pamiątkę z cudownego stanu bycia przyszłą mamą. Koleżanka, nazywana przeze mnie od niedawna pieszczotliwie ;-) watermelonem albo pumpkinem doczekała się również śmiesznej anegdoty za sprawą mojego męża, który widząc jak trzeci dzień spędzam nad lalą  kłując ją po brzuchu spytał, co ja z nią jeszcze robię, skoro jest już gotowa. Wzięłam więc lalę i pokazuje mężowi próbując wytłumaczyć, jak powinna wyglądać skończona rzecz. "Widzisz jaka jest tu z boku? gładka. A jaki ma brzuch? ciągle nierówny. Będzie gotowa jak będzie miała gładki brzuch" Na to mój mąż skwitował z uśmiechem " No to miałem rację że jest już gotowa, przecież rozstępy to takie naturalne w ciąży"!!
Ponieważ ja koleżance M. rozstępów nie życzę, brzuch ostatecznie został wyrównany.

niedziela, 6 lutego 2011

friends forever-special order



Jaki prezent dać komuś, kto właściwie wszystko ma? Najlepiej coś niepowtarzalnego,  stworzonego specjalnie z myślą o tej osobie, czego nie da się po prostu kupić w sklepie..."friends forever" dla najlepszej przyjaciółki mojej koleżanki z pracy. Prezent się udał i sprawił dużo radości, a to jest również radością i satysfakcją dla mnie:-)